Bezsenność w Tokio

Wrzesień 12, 2010

Tego posta zaczynam pisać o 4:40 czasu lokalnego w Tokyo. O 10.00 jesteśmy umówieni z naszym mistrzem gaijinostwa stosowanego – Mr. Mazzi, który zabierze nas do prawdziwego raju dla nerdów, geeków i otaku – do Akibahary. W końcu prawdziwy ninja śpi tylko 4 godziny na dobę (a potem 12 medytuje… w wygodnej pozycji… z zamkniętymi oczami…) to ja też postanowiłem być jak bohater sławnej książki Marcina Bruczkowskiego, którego pozdrawiamy serdecznie. Nie da się ukryć, że książki Marcina stanowiły na tyle silną inspirację, że koniec końców na własnej skórze sprawdzam jak to jest nie spać przez kolejne dni pobytu w Tokyo. Na tą błahą czynność po prostu szkoda czasu!

Czytaj resztę wpisu »


Kraina Hello Kitty płynąca

Wrzesień 10, 2010

Zaczeło się od Dragon Balla ( Zet Zet Zet ) i od fajnego teledysku którego widziałam w internecie( internet w kawiarence to wtedy było WOW). Filmik do muzyki z Titanica do pewnej gry. Bylam zafascynowana grafiką i grą więc postanowiłam odkryć cóż to takiego. Była to gra Final Fantasy VIII i tak się potoczyło, potem były mangowe spotkania, nowe znajomości, konwent Final Fantasy, liceum,matura,studia (ok to już mało związane z Japonią) aż założyłam firme, której zakres działalności ściśle pokrywa się z moją pasją (gry). sukces firmy pozwolił mi na uzbieranie pieniążków na mój wymarzony pierwszy wyjazd (rok temu). Kiedy przejeżdzalam pociągiem z Osaki do Nary i patrzyłam na te domki,pola i japończyków wesoło jeżdżących na rowerach przez ścieżynki wiedziałam że muszę tam wrócić i tak oto jestem tu i teraz podczas mojej kolejnej wielkiej podróży.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.