Cóż mogę powiedzieć o moim pobycie w Japonii? Cały czas powtarzałam że przyjechałam tu przede wszystkim żeby jeść i to się nie zmieniło. Niesamowite jest to, jakich wariacji smakowych można tu doznać. Jeżeli myślisz, że w życiu spróbowałeś już wszystkiego, jesteś w wielkim błędzie. Japońskie restauracje jakie możemy spotkać w Polsce (szczególnie te w których kucharzem jest Polak) niczym nie umywają się do lokalów w jakich jadamy tutaj. Co więcej pokuszę się o stwierdzenie że nasze bary są gorsze od tych które tutaj cieszą się słabą reputacją. Czytaj resztę wpisu »
Mission 01 – Dzień pierwszy (Tokyo okiem L.Gumisia)
Wrzesień 15, 2010W jaki sposób opisać widok z samolotu, kiedy wita Ciebie góra Fuji - najwyższa w całej Japonii (3776 m)? Myślę, że nie ma takich słów, które mogłyby pokazać emocje zawiązane z widokiem tak potężnej góry. Po ponad 16. godzinach lotu i przejściu przez różne bramki zabezpieczeń (na lotnisku w Tokio zdjęto nam odciski palców i zrobiono “powitalne” zdjęcie) nareszcie znaleźliśmy się po drugiej stronie lotniska, gdzie czekał już Soh – kolega naszej Uli, który pomógł nam przetrwać pierwsze dni spędzone w Tokio.
| Od Tokyo – dzień pierwszy by Gumiś |
Opublikował/a ulcius 




