Dziecięce marzenia…

Wrzesień 9, 2010

Już sobie przypominam… Początek roku zaczynam od pewnego postanowienia „Nie ma bata lecę do Japonii”!

„Dobrze jest mieć marzenia. Życie trzeba czymś wypełnić.” Z książki “Radio Yokohama” – Marcin Bruczkowski, Monika Borek.

Dzieciństwo to jeden z najlepszych i chyba najdziwniejszych okresów w życiu każdego człowieka. To wówczas wtedy powstają pierwsze pragnienia oraz fantazje dziecka. Ale powiedzmy sobie szczerze, który z rodziców słucha swojej pociechy, kiedy wypowiada takie słowa „Mamo! Tato! Marzę o postawieniu swojej malutkiej stópki na ziemi samurajów i gejsz”.

Czytaj resztę wpisu »


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.