Akihabara, bo taka jest właściwa nazwa dzielnicy, gdzie po wojnie było targowisko warzywne, to dziś mokry sen każdego i każdej fanki anime, gier wideo, komiksów, sprzętu elektronicznego i wszystkich elementów gadżetowo-figurkowatych, które łączą się bezpośrednio z naszym hobby.
Wszystkie Cztery Polskie Super Gadziny, a także nasza chodząca skarbnica wiedzy o Japonii M.M.Mazzi oraz towarzyszący nam doktor historii, mówiący płynną polszczyzną Jin są nerdami. Choć tu należałoby napisać otaku, czyli fan bezgranicznie zakochany w postaciach, światach i fikcyjnych historyjkach, które wchłaniamy poprzez wyżej wymienione media.
Skaczę do cegiełek z Mario w sklepie Super Potato
Wczoraj po miłej przechadzce uliczkami parku Ueno zaatakowaliśmy raj wszystkich otaku, zbudowanego ze światła neonów i ogromnych telebimów, z wielopiętrowych sklepów, salonów gier, karaoke barów, sex shopów, które stosują raczej nazwę Adult Video oraz innych punktów usługowych, gdzie można na przykład zamówić kawę od dziewczyny stylizowanej na francuską pokojówkę (maid cafe).
Kierując się za wskazówkami Mazziego, przeżyliśmy istny szok zmysłów. Gdy dotarliśmy do Super Potato, jednego z tych ukrytych, piętrowych sklepików dla kolekcjonerów, który specjalizował się w retro konsolach wideo, figurkach i soundtrackach z gier. Na najwyższym piętrze urządzona została piękna jaskinia automatów do gier, z Metal Slugiem na czele, statuą Snake’a z Metal Gear Solid w naturalnych rozmiarach i tronem zrobionym ze starych cartridge’y.
| Od Tokyo – dzień czwarty by Gumiś |
Dwie polskie super Gaijinki grają w Taiko
Przed powrotem do hostelu zdążyliśmy zagrać partyjkę w moje ulubione Taiko no Tatsuijin, czyli automat z ogromnymi japońskimi bębnami i mnóstwem utworów japońskiego popu i muzyki klasycznej. Po dożylnej dawce Ribovitan D, czyli najstarszego i najskuteczniejszego napoju energetycznego w Japonii oraz po emocjonującej partyjce z Gumisiem w Taiko byłem w stanie dojść z powrotem do hostelu… choć tak jak już pisałem – mało się śpi w mieście neonów.
Skoro już o grach mowa, warto zaznaczyć, że nasza dzielna piątka uwieczniona została na serwerach Portalu PSX Extreme:
oraz wrażenia z pierwszych dni pobytu w Japonii:







Ha! Wiedziałem, że to ty napiszesz o Akihabara, mój nad wyrost wystający nerdzie
Chociaż miałem nadzieję na bardziej wylewny opis ;>
Sorry, ale od czasu Super Ziemniaczka było TOTALNE urwanie głowy. Więcej informacji w moim następnym poście
No już się nie mogę doczekać aż wrócisz i opowiesz na żywo co widziałeś. Album na picassie oglądam codziennie